czwartek, 13 lutego 2014


UWAGA ! :

 Kochani przez jakiś czas nie będę dodawała opowiadań z powodu braku internetu. Będę tylko na telefonie.
Przepraszam :*

środa, 29 stycznia 2014

Rozdział 5
                                             
                             ***NASTĘPNY DZIEŃ***

Z perspektywy Nikoli :
Była 9.15 wzięłam telefon i zobaczyłam, że ktoś mam smsa. Odtworzyłam , a tam zobaczyłam :
Od: Fabian ;*
Hej i jak tam Nina?
Dobranoc, kolorowych snów :) :*
Od razu się ucieszyłam. Smsa dostałam wczoraj wieczorem ale najwyraźniej już spałam, że nie słyszałam. Ale odpisałam mu :
Hej już lepiej :)
Dziękuje i przepraszam, że wczoraj nie odpisałam
ale byłam bardzo zmęczona.

Po chwili usłyszałam, że Nina wstała i, że idzie do mnie do pokoju.
- Hej - powiedziała Nina zaspana
- Hej jak tam lepiej już ?- zapytałam
- Taak przemyślałam sobie i dam mu jeszcze jedną szansę - powiedziała z uśmiechem Nina
- No właśnie każdy zasługuje na drugą szansę - powiedziałam
- Właśnie, chodźmy idziemy robić śniadanie. Mmm w nowej kuchi hehe - powiedziała Nina
- Okey ale ja najpierw idę się ubrać - powiedziałam
- Oki, ja też już sobie przygotuje ciuchy - powiedziała Nina
Zestaw Nikoli
Zestaw Niny
                                      

                            ***10 minut później***
Razem z Niną byłyśmy już ubrane. Zeszły na dół zobaczyłyśmy przez uchylone drzwi, że mama jeszcze śpi , a tata chyba już do pracy pojechał.
- Hmm co robimy na śniadanko - zapytała Nina
- Ehmm może gofry ? - zapytałam
- Ooo dobra myśl hehehe- odpowiedziała
Zabrałam się do pracy i wyciągnęłam : mleko, jajko, mąkę, proszek do pieczenia , olej. Zaczęły robić.
- Co do picia przygotować ? - zapytała Nina
- Hmm ja chcę kawę, ty też mama też .. no to kawę - powiedziałam
- Ok. - odpowiedziała
Nagle usłyszałyśmy dzwonek do drzwi.
- Spodziewasz się kogoś o tej porze ? - zapytała Nina
- Ja nie, a ty ? - zapytałam
- Ja też nie - odpowiedziała
W drzwiach stał Adam z kwiatami.
- Hej - powiedział Adam
- Hej , co ty tutaj robisz ? Skąd wiesz gdzie mieszkam ?-  zapytała zdziwiona Nina
- Koleguję się z Fabianem i wiem, że ma kontakt z twoją siostrą i mi powiedział - oznajmił Adam
- Aha , wchodź . - powiedziała Nina
- Proszę to dla Ciebie - wręczył Ninie kwiaty i podłużne pudełeczko .
- Dziękuje - powiedziała i przytuliła Adama
-  Proszę - odpowiedział
- Jeej jakie piękne - Nina otworzyła czerwone pudełeczko
 Pudełeczko z naszyjnikiem 

- Właśnie bałem się, że Ci się nie spodoba - powiedział
- Nie spodoba ? Oszalałeś ? Jest piękne - powiedziała
Adam i Nina poszli na górę sobie wszystko wyjaśnić. Za to Ja robiłam dalej gofry i cieszyłam się, że Adam i Nina się pogodzili. Nagle wstała mama
- Hej córciu - powiedziała
- Hej mamusiu - odpowiedziałam
- Ooo takie poranki to ja bym mogła mieć codziennie hehe - powiedziała uśmiechnięta mama
- Hehehe będziesz miała - powiedziałam
- Żartowałam - powiedziała mama
- Hmm mamusiu kiedy idziemy załatwić szkołę  - zapytałam
- Dzisiaj - powiedziała
- O której - zapytałam
- A która jest już ? - zapytała mama
- 10.45 - powiedziałam
- Już ? Oho to zaspałam hihihi - powiedziała mama
- Aj tam . Nie zaspałaś. No to o której idziemy ? - zapytałam
- O 13 wyjedziemy - powiedziała
- Okey , to ja teraz szybko idę z Tobim i Dorą na spacer - powiedziałam
- A właśnie gdzie Nina ? - zapytała zdziwiona mama
- Hm u góry z Adamem . - powiedziałam i poszłam do przed pokoju
- Z Adamem ? - zapytała
- Ah mamo nasze sobie sprawy, długo mówić tak sobie Nina poznała go przez neta byli razem , ona go wczoraj zobaczyła jak się całuję z inną ale wszystko się wyjaśniło. Nie ma się o co martwić - powiedziałam
- Aha dobrze idź, idź z Tobim i Dorcią na spacerek - powiedziała
Nina i Adam pogodzili się i znowu są razem. Ja za to  zaszłam po Fabiana i poszliśmy razem.
- Hej Fabianku hihihi - powiedziałan
- Hej Nikolka hehehe - powiedział i przytulił mnie
- Idziemy do parku ? Tylko, że ja o 12.30 muszę być już w domu. - powiedziałam
- Czemu ?- zapytał
- Bo o 13.00 idę z mamą załatwić szkołe - powiedziałam
- A gdzie będziesz chodzić ? - zapytał
- Nie wiem - odpowiedziałam
- Aha , jak chcesz to mogę Was zaprowadzić tam gdzie ja chodzę - zaproponował
- Okey to zadzwonię do ciebie - powiedziałam i dałam Fabianowi smycz od Tobiego
Nina odprowadziła Adama do drzwi .
- Papapa - powiedział Adam i pocałował Ninę
- Pa, kocham cię - powiedziała
- Ja ciebie też - powiedział i wyszedł.
Ja z Fabianem pomału się zbieraliśmy i szliśmy do domu.
Była godzina 12.15, biegliśmy z pieskami i było bardzo ślisko na chodniku. I się wywróciłam.
- Ałć moja pupa - powiedziałam
- Nikola nic Ci nie jest ?-zapytał
- Hahahaha nie tylko tyłek mnie boli heh - śmiałam się
- Hahahahaha tyle dobrze, że tylko tyłek hihihi- żartował
- Chodźmy mam 10 minut na dotarcie bo jeszcze muszę się ogarnąć itd. - powiedziałam
- Okey. Ja też się ogarnę i przyjdę co Ciebie - powiedział oddał pieska i poszedł do siebie do domu .
- Okey , do zobaczenia - powiedziałam i weszłam do domu
Nina nie mogła się doczekać żeby zobaczyć swojego pieska. Szykowała ciuchy do "szkoły"
zestaw ciuchów Niny

- Oo jesteście!! - ucieszyła się
- Hihi jesteśmy, i jak tam z Adamem - zapytałam
- Jestem z nim - szepnęła
- Jejejejeje jak fajnie . - powiedziała
- Nio hihihi - powiedziała
- Idę się szykować , Fabian z Nami pójdzie i pokarzę nam szkołe - powiedziałam
- Oo to super. - powiedziała i odeszła
Wzięła ciuchy i poszłam się umyć.
zestaw ciuchów Nikoli

Nina usłyszała dzwonek do drzwi. Był to Fabian. Zaprosiła go do środka.
- Hej - powiedział
- Hej , Nikola się kąpię - powiedziała
- Hihihi modnisia - zażartował
- Heh dla ciebie się tak stroi - zażartowała
- Hahaha pewnie - powiedział
- Fabian ty kolegujesz się z Adamem Nowakiem ? - zapytała
- Taaak ! To jest mój ziomuś heh - powiedział
- I ty podałeś mu nasz adres ? - zapytała
- Tak , a coś nie tak ? - zapytał
- Nie, nie,  dziękuje ci właśnie za to -  krzyknęła
- Uff to dobrze bo myślałeś, że coś nie tak heh - powiedziała
- Nie no coś ty. Oo patrz o to twoja dama hehe - powiedziała
- Hahaha bardzo śmieszne - powiedziała Nikola
- Hej piękna - powiedział Fabian i przytulił ją
Do salonu weszła mama :
- Oo Fabian jedziesz z nami ?- zapytała
- Tak - powiedział
- O to dobrze - powiedziała
- Hihi - odpowiedział
- Jedźmy - powiedziała mama
Wszyscy wyszli z domu i poszli do samochodu.
                                                ***20 minut później***
Nina, Nikola, Fabian i mama byli już po szkołą. Wszyscy weszli do sekretariatu i mama zaczęła rozmawiać z dyrektorem. Okazało się, że do szkoły pójdą dopiero za tydzień w poniedziałek. A dopiero był poniedziałek. Dziewczyny się ucieszyły, że mają jeszcze trochę czasu na oswojenie się w Paryżu . Nina będzie chodziła do klasy 2b liceum, a Nikola do 1b liceum . Nikola bardzo się ucieszyła gdy dowiedziała się, że będzie chodziła do klasy z Fabianem. Nina trochę się zasmuciła bo nikogo nie zna . Do szkoły miały na 10.00
- Ah wyśpimy się w Polsce miliśmy na 8.00 - powiedziała Nikola
- Heh no właśnie - powiedziała Nina
Wyszli ze szkoły.
- Dziewczynki pozwolimy sobie na małe zakupy, co nie hehehe - powiedziała mama
- Ooo tak - krzyknęła Nikola
- Pewnie mamusiu - powiedziała
- A ty Fabian co będziesz z Namo czy jedziesz do domu ? - zapytała Nikola
- Jadę do domu autobusem, bo koledzy do mnie przyjażdżają. Zobaczy się jutro ok ?- powiedział
- Ok. - powiedziała i przytuliła się mocno do Fabiana .
Mama się bardzo im przyglądała
- Pasują do siebie co nie Nina - szepnęła i się zaśmiała
- Pewnie - szepnęła
Fabian poszedł na przestanek , a wszystkie trzy weszły do centrum handlowego.
- Wow mamo jakie piękne buty, kupisz mi ? Pliss - powiedziała Nikoli
- Kupię kupię . - odpowiedziała mama
                                              ***2 godziny później***
Mama, Nikola i Nina wróciły do domu.
Nina kupiła sobie :
sukienkę
buty
lekier do paznokci
zestaw  ciuchów
A Nikola kupiła sobie :

 buty które jej się bardo podobały

zestaw ciuchów


lekiery do paznokci
spodnie
bluzkę
_________________________________________
Hej Rybcie <3
Już niedługo ROZDZIAŁ 6


wtorek, 7 stycznia 2014

Rozdział 4
Z perspektywy Niny :
                                 ***TEN SAM DZIEŃ***
Fabian z Nikolą poszli do pokoju. Fabian zaczął opowiadać Nikoli 
jakie są pierwsze dni w Paryżu, szkoła itd.
Za to ja biegałam z Tobim na smyczy po parku. Nagle weszłam do 
kawiarenki gdzie można wchodzić z psami. Zobaczyłam tam 
Adama i jakąś dziewczynę. Postanowiłam jej się przyjrzeć. 
Weszłam do środka i nie mogłam uwierzyć, że mój chłopak całuję się z inną dziewczyną !

- Ty draniu jeden, miałeś zamiar mnie cały czas okłamywać ? Tak, tak teraz pewnie powiesz, że mnie nie znasz... - krzyczałam jak opętana
- Nina ? Ninaa ? - mówił Adam
- Tak ja i co z tego ? - Nie mogłam się uspokoić
- Ale co ty tutaj robisz ? - zapytał przerażony
- Mieszkam jak nie wiesz co !!- krzyknęłam
- Ale co ? Od kiedy ? Czemu mnie nie poinformowałaś ? - zapytał
- Od dzisiaj od kilku godzin. Nie poinformowałam Cię bo chciałam 
Ci zrobić niespodzienkę, a co ja tu widzę ?... jak Adaś z inną 
dziewczyną się całuję - krzyknęłam i wyszłam
- Ale Nina, Nina - Adam wybiegł za Niną
- Czego ? Idź do swojej panienki - powiedziałam
- To nie tak jak myślisz ! Ja ciebie kocham - krzyczał
- Właśnie pokazałeś jak się liżesz z panieneczką - mówiłam głośno
Nagle z kawiarenki wyszła ta dziewczyna była ona Polką i zawołała mnie , ale ja nie reagowałam
- Nina ! Nina ! Nina ! - wołała nieznajoma dziewczyna
- Czego chcesz ? – Odwróciłam się i krzyknęłam
- Jak gadałam zawsze z Adamem to on powtarzał mi jak bardzo Cię 
kocha i dałby wszystko żebyś mieszkała w Paryżu - opowiedziała
- Ale ty się z Nim całowałaś  - odpowiedziałam
- Tak dlatego, że tam obok siedział mój były i chciałam żeby on był 
zazdrosny - powiedziała z uśmiechem na twarzy
- Serio ? - zapytałam i spojrzałam na Adama
- Taaak ! - krzyknął Adam
- Nie wiem . Muszę sobie wszystko przemyśleć - powiedziałam i odeszłam
- Okey pa - odpowiedzieli razem
Nikola i Fabian leżeli na łóżku i się uśmiechali do siebie.
- Co robimy ? - zapytała Niki
- Hm nie wiem , pobawmy się z twoim pieskiem - zaproponował
- Oo niezła myśl - powiedziała
- Jak ma na imie - zapytał
- Dora - powiedziała
- Ładnie , Nina też ma suczkę ? - zapytał
- Nie Nina ma samca - powiedziała
- Aha, a jak jej piesek się nazywa ? - zapytał znowu
- Tobi - odpowiedziała
- Aha. Idziemy się gdzieś przejść z Dorą ? - zapytał
- Ooo chętnie .- powiedziała
- No to weź smycz i chodźmy . - powiedział
Nikola wzięła smycz i zeszli na dół. Ubrali się i wyszli. Kiedy szli przez swoją ulicę spotkali zapłakaną mnie  z Tobim.
- Nina co się stało ? - zapytała przerażona
- Nic , idźcie dalej i nie przejmujcie się mną - powiedziałam i szłam dalej
- Nina ! Nie ja Ciebie tak nie zostawię - powiedziała
- Idź ! - krzyknęłam
- Nie ! Fabian zrozumiesz mnie jak nie pójdę ? - zapytała Fabiana
- Tak, tak idź pogadaj z Niną , jutro do Ciebie przyjdę  - powiedział
- Ok. - Nikola przytuliła Fabiana i podbiegła do mnie.
Była godzina 19.20 weszłyśmy do domu. Całą drogę nic nie 
odezwałyśmy się do siebie. Ja ciąglę płakała,. Ściągnęłam kurtkę, 
buty, puściłam Tobiego i pobiegłam na górę do pokoju. Położyłam 
się na łóżku i jeszcze bardziej zaczęłam płakać.
- Puk, Puk - powiedziała Nikola
- Chcę pobyć sama - powiedziałam
- Nie, ja Ciebie tak nie zostawię - odpowiedziała Nikola
- Kocham Cię , dziękuje, że zawsze jesteś przy mnie - powiedziałam smutnym głosem
- Pamiętasz jak się zezłościłam wczoraj na wyjazd i płakałam ?- zapytała
- Pamiętam - powiedziałam
- I ty też byłaś przy mnie, po to mamy siebie - powiedziała i uśmiechnęła się
- Jak tam z Fabianem ? - zapytałam
- Dobrze , ale teraz nie będziemy rozmawiać o mnie i o Fabianie - powiedziała
- A o kim ? - zdziwiłam się
- O tobie kochana , czemu płaczesz ? - zapytała
- Bo bo ..- szlochałam i nie mogłam nic powiedzieć
- Spokojnie - powiedziała Nikola
- No bo jak mieszkłayśmy jeszcze w Warszawie to poznałam przez internet takiego Adama był on też Polakiem. Noi byliśmy razem, aż do dzisiaj do 18.00 ...- powiedziałam
- Noi co ? Co on Ci zrobił - zapytała Nikola
- ... Nic , tylko jak dzisiaj biegałam z Tobim po parku to zachciało mi się pić i weszłam do kawiarenki i zobaczyłam Go tam ...
- Samego ? - przerwała Nikola
- ... Nie , z dziewczyną. Całowali się !  Później ona mi wyjaśniła, że 
koło nich siedział jej były i, że ona i Adam się całowali, żeby jej 
były był zazdrosny. I jeszcze mi powiedziała, że jak zawsze gadała z 
Adamem to mówił, że bardzo mnie kocha i, że dałby wszystko 
żebym mieszkała w Paryżu. Nikola co mam robić ? - Wtuliłam się w Nikolę i jeszcze bardziej zaczęłam płakać .
- To ta dziewczyna to Polka ?- zapytała
- Ta, tak - powiedziałam
- Późno już , dokończymy tą rozmowę jutro ok ? Ja też się 
zastanowię co z tym zrobić ty też się zastanowisz. Wszystko będzie 
dobrze, nie płacz - powiedziała
- Okey , i tak jestem już zmęczona idę się umyć i idę spać. Dobranoc - odpowiedziałam
- Dobranoc Rybka - odpowiedziała i wyszła
________________________________
Hej Miśki <3

Jak myślicie co będzie dalej ?
Przepraszam Was, że tak długo nie pisałam :(

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Rozdział 3
Z perspektywy Nikoli :
Ja i Nina usiadłyśmy razem, a przed Nami usiedli rodzice.
- Nikolaa... ruszamy hehehe - powiedziała Nina
- Nina ... ruszamy hihihiihi- odparłam
Wyciągnęłam słuchawki i zaczęłam słuchać piosenek. Za to Nina wyciągnęła książkę i zaczęła czytać.
Po 20 minutach zobaczyłam, że Nina śpi. Wzięłam książkę z jej rąk i włożyłam do torebki podręcznej. Mama się do nas odwróciła i się uśmiechnęła. Po 3 godzinach lotu musiałam budzić Ninę.
- Nina wstawaj, lądujemy - powiedziałam
- Taaak już ?- zapytała Nina
-Tak lecimy już 3 godziny - powiedziałam
- Ale szybko mi to zleciało - powiedziała Nina
Z całą rodziną wysiadłam z samolotu.
- No to teraz jedziemy do naszego nowego domu -powiedział tata
- TatoO, a czym my tam pojedziemy ?- zaśmiałam się
- TAXI - powiedział tata
- A za ile będzie - zapytała Nina
- Mówisz i masz hehehehe , wsiadajcie - powiedział tata
Wszyscy weszliśmy do TAXI.
- Tato, a dlaczego my się tak w ogóle przeprowadzamy ?- zapytał Nina
- Dostałem tutaj lepszą propozycję na pracę i o wiele korzystniejszą, więcej będę zarabiał itd.- odpowiedział
- Od kiedy będziemy chodzić do szkoły ? - zapytałam
- Jutro już pójdzimy załatwić zgoda ?- odparła mama
- Tak jeeest kapitanie - powiedziałam
- Oj wy moje wariatki kochane -powiedziała mama
Taxi nagle się zatrzymała
- Wysiadamy - powiedział tata
 Tata zapłacił taksówkarzowi i weszliśmy do naszego nowego jednorodzinnego domu.
Nasz nowy dom .
-Łaaaaaał- krzyczałam
- Ojej jaki piękny - powiedziała Nina
Od razu z Niną pobiegłyśmy do swoich pokoi.
- Nina, Nina, Nina, pacz jaki piesek,i jaki cudowny pokój - krzyczałam
Pokój Nikoli
Piesek Nikoli

- Taaak? Ja też mam pieska, i śliczny pokój - powiedziała Nina
Pokój Niny
Piesek Niny 
- Jak nazwiesz swojego pieska ? - zapytałam
- Tobi, a ty ?- odpowiedziała mi Nina
- U mnie na obroży jest imie, Dora - powiedziałam
- To znaczy, że ma na imie Dora - odparła Nina
Dziewczyny po chwili poszły do łazienki.
- Jejć - powiedziała Nina
- Ojej - powiedziałam
- Wanna z chydromasażem - powiedziała Nina
- I prysznic też - odparłam
ŁAZIENKA

Za to mama nie mogła się napatrzeć na sypialnie, kuchnię i salon.
Kuchnia


Salon

Sypialnia

Razem z Niną wyszłyśmy na taras. Zobaczyłyśmy tam basen ale nie było wody bo była zima.


Taras


Nagle tata podszedł do dziewczyn.
- Podobają się pieski ?- zapytał
- Taaak, bardzo - odpowiedziałyśmy
Dziewczyny zaczęły przytulać tatę. Ja szybko pobiegłam na górę bo przypomniało mi się, że miałam zadzwonić do Fabiana . Wzięłam talefon, wybrałam numer do Fabiana i zadzwoniłam.
- O hej Nikola. Dolecieliście szczęśliwie?- zapytał się mnie
- Hej. Tak. Podróż była przyjemna. Jesteśmy już w domu.- odpowiedziałam
- O to dobrze na jakiej dzielnicy mieszkacie?- zapytał Fabian
- Hmm czkeja nie wiem , zapytam taty - powiedziałam
_________________________
- TAAAATO!- krzyknęłam
- Tak córciu ?!- odkrzyknął
- Na jakiej dzielicy mieszkamy ?- zapytałam
- Na Bulwarze Haussmanna - odpowiedział
- Okey dziękuje- powiedziałam
__________________________
- Hehehe jestem już, ja mieszkam na Bulwarze Haussmanna - powiedziałam
- Taaaak ? Ja mieszkam bardzo blisko, na przeciwko tej dzielnicy - powiedział
- Ojej. Bardzo fajnie. Może spotkalibyśmy się dziś lub jutro ?- powiedziałam
- Okey, to dzisiaj ? Zaraz ?- zapytał
- Okey - powiedziałam
- Tylko w jakim ty domu mieszkasz hmm, jak trafić dokładnie - powiedział
- Hmm, mieszkam w takiej Villi hehehe, pomogło coś ?- zapytałam
- Taaak! Bardzo, ja mieszkam gdzieś 200metrów od takiej Villi białej, ale nie wiem czy to ta-powiedział
- Najprawdobniej tak, dokładnie to mieszkam na dzielnicy Bulwarze Haussmanna 25/4-powiedziałam
- Oo tak , to napewno jest ta, to do zobaczenia - powiedział
- Do zobaczenia, pa, czekam -powiedziała i się rozłączyła

Nie mogłam się nacieszyć. Do mnie do pokoju nagle weszła Nina
- Nina, Nina ..!- krzyczałam
- Tak, też się cieszę razem z Tobą. Fabian do Ciebie przychodzi - powiedziała Nina

Po chwili Nina wyszła z pokoju. I nagle Nikola usłyszała dzwonek do drzwi.
- Nikolaa ! Ktoś do Ciebie ! - krzyknęła Nina
- Wieeem ! - Odkrzyczałam
Szybko zbiegłam na dół i otworzyłam drzwi.
- Cześć - powiedział Fabian
- Hej , wchodź - odpowiedziałam
- Chodź muszę Cię przytulić bo stęskniłem się za Tobą - powiedział
- Ja za Tobą też- powiedziałam i przytuliłam się do Fabiana
Nagle zeszła Nina z góry i Fabian przestał mnie przytulać.
- Ooo cześć Fabian, dawno się nie widzieliśmy - powiedziała Nina
- WItam, witam . No bardzo długo już się stęskniłem za wami, a najbardziej za Nikolą - odpowiedział zerkając na mnie
- Hihihihi - zaśmiała się
Fabian na przywitanie z Niną też się przytulił, ale nie tak jak z Nikolą
- Oo cześć Fabian. Jak tam u twojej mamy ?- zapytała mama
- O dzień dobry pani . A u mojej mamy dobrze, a jak tam u pani ?- odpowiedział i zapytał
- Ah u mnie też bardzo dobrze cieszę się, że spytałeś, a teraz już idę nie będę wam przeszkadzać.- odpowiedziała i poszła
Nina ubrała się i wyszła ze swoim Tobim na spacer. A Ja z Fabianem zostaliśmy sami.
- Hmm chcesz coś pić ? - zapytałam
- Chętnie - odpowiedział
- A co ? Wodę, herbatę, kawę, sok ?- zapytałam
-Hmm może być woda - odpowiedział
- Okey - wlałam wody do szklanki i podałam
- Dziękuje - odpowiedział
- Chodźmy na górę - stwierdziłam
- Dobrze - odpowiedział
______________________
Hej miśki <3
Z każdą sekundą liczba na LICZNIKU ODWIEDZAJĄCYCH wzrasta.
Dziękuje Wam za to. Tym razem opowiadanie dłuższe.
A więc z powodu zbliżających się Świąt chciałabym życzyć wam :
Zdrowych, pogodnych, w gronie rodziny Wesołych Świąt.

I w ogóle dużo szczęścia, zdrówka <3