Ty i ja - wszyscy przeciwko nam
czwartek, 13 lutego 2014
środa, 29 stycznia 2014
Rozdział
5
***NASTĘPNY DZIEŃ***
Z
perspektywy Nikoli :
Była
9.15 wzięłam telefon i zobaczyłam, że ktoś mam smsa. Odtworzyłam , a tam
zobaczyłam :
Od:
Fabian ;*
Hej i
jak tam Nina?
Dobranoc,
kolorowych snów :) :*
Od
razu się ucieszyłam. Smsa dostałam wczoraj wieczorem ale najwyraźniej już spałam,
że nie słyszałam. Ale odpisałam mu :
Hej
już lepiej :)
Dziękuje
i przepraszam, że wczoraj nie odpisałam
ale
byłam bardzo zmęczona.
Po
chwili usłyszałam, że Nina wstała i, że idzie do mnie do pokoju.
- Hej
- powiedziała Nina zaspana
- Hej
jak tam lepiej już ?- zapytałam
-
Taak przemyślałam sobie i dam mu jeszcze jedną szansę - powiedziała z uśmiechem
Nina
- No
właśnie każdy zasługuje na drugą szansę - powiedziałam
-
Właśnie, chodźmy idziemy robić śniadanie. Mmm w nowej kuchi hehe - powiedziała
Nina
-
Okey ale ja najpierw idę się ubrać - powiedziałam
-
Oki, ja też już sobie przygotuje ciuchy - powiedziała Nina
***10
minut później***
Razem
z Niną byłyśmy już ubrane. Zeszły na dół zobaczyłyśmy przez uchylone drzwi, że
mama jeszcze śpi , a tata chyba już do pracy pojechał.
- Hmm
co robimy na śniadanko - zapytała Nina
-
Ehmm może gofry ? - zapytałam
- Ooo
dobra myśl hehehe- odpowiedziała
Zabrałam
się do pracy i wyciągnęłam : mleko, jajko, mąkę, proszek do pieczenia , olej.
Zaczęły robić.
- Co
do picia przygotować ? - zapytała Nina
- Hmm
ja chcę kawę, ty też mama też .. no to kawę - powiedziałam
- Ok.
- odpowiedziała
Nagle
usłyszałyśmy dzwonek do drzwi.
-
Spodziewasz się kogoś o tej porze ? - zapytała Nina
- Ja
nie, a ty ? - zapytałam
- Ja
też nie - odpowiedziała
W
drzwiach stał Adam z kwiatami.
- Hej
- powiedział Adam
- Hej
, co ty tutaj robisz ? Skąd wiesz gdzie mieszkam ?- zapytała zdziwiona Nina
-
Koleguję się z Fabianem i wiem, że ma kontakt z twoją siostrą i mi powiedział -
oznajmił Adam
- Aha
, wchodź . - powiedziała Nina
-
Proszę to dla Ciebie - wręczył Ninie kwiaty i podłużne pudełeczko .
-
Dziękuje - powiedziała i przytuliła Adama
- Proszę - odpowiedział
-
Jeej jakie piękne - Nina otworzyła czerwone pudełeczko
-
Właśnie bałem się, że Ci się nie spodoba - powiedział
- Nie
spodoba ? Oszalałeś ? Jest piękne - powiedziała
Adam
i Nina poszli na górę sobie wszystko wyjaśnić. Za to Ja robiłam dalej gofry i
cieszyłam się, że Adam i Nina się pogodzili. Nagle wstała mama
- Hej
córciu - powiedziała
- Hej
mamusiu - odpowiedziałam
- Ooo
takie poranki to ja bym mogła mieć codziennie hehe - powiedziała uśmiechnięta
mama
-
Hehehe będziesz miała - powiedziałam
-
Żartowałam - powiedziała mama
- Hmm
mamusiu kiedy idziemy załatwić szkołę -
zapytałam
-
Dzisiaj - powiedziała
- O
której - zapytałam
- A
która jest już ? - zapytała mama
-
10.45 - powiedziałam
- Już
? Oho to zaspałam hihihi - powiedziała mama
- Aj
tam . Nie zaspałaś. No to o której idziemy ? - zapytałam
- O
13 wyjedziemy - powiedziała
-
Okey , to ja teraz szybko idę z Tobim i Dorą na spacer - powiedziałam
- A
właśnie gdzie Nina ? - zapytała zdziwiona mama
- Hm
u góry z Adamem . - powiedziałam i poszłam do przed pokoju
- Z
Adamem ? - zapytała
- Ah
mamo nasze sobie sprawy, długo mówić tak sobie Nina poznała go przez neta byli
razem , ona go wczoraj zobaczyła jak się całuję z inną ale wszystko się
wyjaśniło. Nie ma się o co martwić - powiedziałam
- Aha
dobrze idź, idź z Tobim i Dorcią na spacerek - powiedziała
Nina
i Adam pogodzili się i znowu są razem. Ja za to zaszłam po Fabiana i poszliśmy razem.
- Hej
Fabianku hihihi - powiedziałan
- Hej
Nikolka hehehe - powiedział i przytulił mnie
-
Idziemy do parku ? Tylko, że ja o 12.30 muszę być już w domu. - powiedziałam
-
Czemu ?- zapytał
- Bo
o 13.00 idę z mamą załatwić szkołe - powiedziałam
- A
gdzie będziesz chodzić ? - zapytał
- Nie
wiem - odpowiedziałam
- Aha
, jak chcesz to mogę Was zaprowadzić tam gdzie ja chodzę - zaproponował
-
Okey to zadzwonię do ciebie - powiedziałam i dałam Fabianowi smycz od Tobiego
Nina
odprowadziła Adama do drzwi .
-
Papapa - powiedział Adam i pocałował Ninę
- Pa,
kocham cię - powiedziała
- Ja
ciebie też - powiedział i wyszedł.
Ja z
Fabianem pomału się zbieraliśmy i szliśmy do domu.
Była
godzina 12.15, biegliśmy z pieskami i było bardzo ślisko na chodniku. I się
wywróciłam.
- Ałć
moja pupa - powiedziałam
-
Nikola nic Ci nie jest ?-zapytał
-
Hahahaha nie tylko tyłek mnie boli heh - śmiałam się
-
Hahahahaha tyle dobrze, że tylko tyłek hihihi- żartował
-
Chodźmy mam 10 minut na dotarcie bo jeszcze muszę się ogarnąć itd. -
powiedziałam
-
Okey. Ja też się ogarnę i przyjdę co Ciebie - powiedział oddał pieska i poszedł
do siebie do domu .
-
Okey , do zobaczenia - powiedziałam i weszłam do domu
Nina
nie mogła się doczekać żeby zobaczyć swojego pieska. Szykowała ciuchy do
"szkoły"
- Oo
jesteście!! - ucieszyła się
-
Hihi jesteśmy, i jak tam z Adamem - zapytałam
-
Jestem z nim - szepnęła
-
Jejejejeje jak fajnie . - powiedziała
- Nio
hihihi - powiedziała
- Idę
się szykować , Fabian z Nami pójdzie i pokarzę nam szkołe - powiedziałam
- Oo
to super. - powiedziała i odeszła
Wzięła
ciuchy i poszłam się umyć.
Nina
usłyszała dzwonek do drzwi. Był to Fabian. Zaprosiła go do środka.
- Hej
- powiedział
- Hej
, Nikola się kąpię - powiedziała
-
Hihihi modnisia - zażartował
- Heh
dla ciebie się tak stroi - zażartowała
-
Hahaha pewnie - powiedział
-
Fabian ty kolegujesz się z Adamem Nowakiem ? - zapytała
-
Taaak ! To jest mój ziomuś heh - powiedział
- I
ty podałeś mu nasz adres ? - zapytała
- Tak
, a coś nie tak ? - zapytał
-
Nie, nie, dziękuje ci właśnie za to
- krzyknęła
- Uff
to dobrze bo myślałeś, że coś nie tak heh - powiedziała
- Nie
no coś ty. Oo patrz o to twoja dama hehe - powiedziała
-
Hahaha bardzo śmieszne - powiedziała Nikola
- Hej
piękna - powiedział Fabian i przytulił ją
Do
salonu weszła mama :
- Oo
Fabian jedziesz z nami ?- zapytała
- Tak
- powiedział
- O
to dobrze - powiedziała
-
Hihi - odpowiedział
-
Jedźmy - powiedziała mama
Wszyscy
wyszli z domu i poszli do samochodu.
***20 minut później***
Nina,
Nikola, Fabian i mama byli już po szkołą. Wszyscy weszli do sekretariatu i mama
zaczęła rozmawiać z dyrektorem. Okazało się, że do szkoły pójdą dopiero za
tydzień w poniedziałek. A dopiero był poniedziałek. Dziewczyny się ucieszyły,
że mają jeszcze trochę czasu na oswojenie się w Paryżu . Nina będzie chodziła
do klasy 2b liceum, a Nikola do 1b liceum . Nikola bardzo się ucieszyła gdy
dowiedziała się, że będzie chodziła do klasy z Fabianem. Nina trochę się
zasmuciła bo nikogo nie zna . Do szkoły miały na 10.00
- Ah
wyśpimy się w Polsce miliśmy na 8.00 - powiedziała Nikola
- Heh
no właśnie - powiedziała Nina
Wyszli
ze szkoły.
-
Dziewczynki pozwolimy sobie na małe zakupy, co nie hehehe - powiedziała mama
- Ooo
tak - krzyknęła Nikola
-
Pewnie mamusiu - powiedziała
- A
ty Fabian co będziesz z Namo czy jedziesz do domu ? - zapytała Nikola
- Jadę
do domu autobusem, bo koledzy do mnie przyjażdżają. Zobaczy się jutro ok ?-
powiedział
- Ok.
- powiedziała i przytuliła się mocno do Fabiana .
Mama
się bardzo im przyglądała
-
Pasują do siebie co nie Nina - szepnęła i się zaśmiała
-
Pewnie - szepnęła
Fabian
poszedł na przestanek , a wszystkie trzy weszły do centrum handlowego.
- Wow
mamo jakie piękne buty, kupisz mi ? Pliss - powiedziała Nikoli
-
Kupię kupię . - odpowiedziała mama
***2 godziny później***
Mama,
Nikola i Nina wróciły do domu.
Nina
kupiła sobie :
A
Nikola kupiła sobie :
_________________________________________
Hej
Rybcie <3
Już
niedługo ROZDZIAŁ 6
wtorek, 7 stycznia 2014
Rozdział
4
Z
perspektywy Niny :
***TEN SAM DZIEŃ***
Fabian
z Nikolą poszli do pokoju. Fabian zaczął opowiadać Nikoli
jakie są pierwsze dni
w Paryżu, szkoła itd.
Za to
ja biegałam z Tobim na smyczy po parku. Nagle weszłam do
kawiarenki gdzie można
wchodzić z psami. Zobaczyłam tam
Adama i jakąś dziewczynę. Postanowiłam jej się
przyjrzeć.
Weszłam do środka i nie mogłam uwierzyć, że mój chłopak całuję się z
inną dziewczyną !
- Ty draniu jeden, miałeś
zamiar mnie cały czas okłamywać ? Tak, tak teraz pewnie powiesz, że mnie nie
znasz... - krzyczałam jak opętana
-
Nina ? Ninaa ? - mówił Adam
- Tak
ja i co z tego ? - Nie mogłam się uspokoić
- Ale
co ty tutaj robisz ? - zapytał przerażony
-
Mieszkam jak nie wiesz co !!- krzyknęłam
- Ale
co ? Od kiedy ? Czemu mnie nie poinformowałaś ? - zapytał
- Od
dzisiaj od kilku godzin. Nie poinformowałam Cię bo chciałam
Ci zrobić
niespodzienkę, a co ja tu widzę ?... jak Adaś z inną
dziewczyną się całuję -
krzyknęłam i wyszłam
- Ale
Nina, Nina - Adam wybiegł za Niną
-
Czego ? Idź do swojej panienki - powiedziałam
- To
nie tak jak myślisz ! Ja ciebie kocham - krzyczał
-
Właśnie pokazałeś jak się liżesz z panieneczką - mówiłam głośno
Nagle
z kawiarenki wyszła ta dziewczyna była ona Polką i zawołała mnie , ale ja nie
reagowałam
-
Nina ! Nina ! Nina ! - wołała nieznajoma dziewczyna
-
Czego chcesz ? – Odwróciłam się i krzyknęłam
- Jak
gadałam zawsze z Adamem to on powtarzał mi jak bardzo Cię
kocha i dałby
wszystko żebyś mieszkała w Paryżu - opowiedziała
- Ale
ty się z Nim całowałaś - odpowiedziałam
- Tak
dlatego, że tam obok siedział mój były i chciałam żeby on był
zazdrosny -
powiedziała z uśmiechem na twarzy
-
Serio ? - zapytałam i spojrzałam na Adama
-
Taaak ! - krzyknął Adam
- Nie
wiem . Muszę sobie wszystko przemyśleć - powiedziałam i odeszłam
-
Okey pa - odpowiedzieli razem
Nikola
i Fabian leżeli na łóżku i się uśmiechali do siebie.
- Co
robimy ? - zapytała Niki
- Hm
nie wiem , pobawmy się z twoim pieskiem - zaproponował
- Oo
niezła myśl - powiedziała
- Jak
ma na imie - zapytał
-
Dora - powiedziała
-
Ładnie , Nina też ma suczkę ? - zapytał
- Nie
Nina ma samca - powiedziała
-
Aha, a jak jej piesek się nazywa ? - zapytał znowu
-
Tobi - odpowiedziała
-
Aha. Idziemy się gdzieś przejść z Dorą ? - zapytał
- Ooo
chętnie .- powiedziała
- No
to weź smycz i chodźmy . - powiedział
Nikola
wzięła smycz i zeszli na dół. Ubrali się i wyszli. Kiedy szli przez swoją ulicę
spotkali zapłakaną mnie z Tobim.
-
Nina co się stało ? - zapytała przerażona
- Nic
, idźcie dalej i nie przejmujcie się mną - powiedziałam i szłam dalej
-
Nina ! Nie ja Ciebie tak nie zostawię - powiedziała
- Idź
! - krzyknęłam
- Nie
! Fabian zrozumiesz mnie jak nie pójdę ? - zapytała Fabiana
-
Tak, tak idź pogadaj z Niną , jutro do Ciebie przyjdę - powiedział
- Ok.
- Nikola przytuliła Fabiana i podbiegła do mnie.
Była
godzina 19.20 weszłyśmy do domu. Całą drogę nic nie
odezwałyśmy się do siebie.
Ja ciąglę płakała,. Ściągnęłam kurtkę,
buty, puściłam Tobiego i pobiegłam na
górę do pokoju. Położyłam
się na łóżku i jeszcze bardziej zaczęłam płakać.
-
Puk, Puk - powiedziała Nikola
-
Chcę pobyć sama - powiedziałam
-
Nie, ja Ciebie tak nie zostawię - odpowiedziała Nikola
-
Kocham Cię , dziękuje, że zawsze jesteś przy mnie - powiedziałam smutnym głosem
-
Pamiętasz jak się zezłościłam wczoraj na wyjazd i płakałam ?- zapytała
-
Pamiętam - powiedziałam
- I
ty też byłaś przy mnie, po to mamy siebie - powiedziała i uśmiechnęła się
- Jak
tam z Fabianem ? - zapytałam
-
Dobrze , ale teraz nie będziemy rozmawiać o mnie i o Fabianie - powiedziała
- A o
kim ? - zdziwiłam się
- O
tobie kochana , czemu płaczesz ? - zapytała
- Bo
bo ..- szlochałam i nie mogłam nic powiedzieć
-
Spokojnie - powiedziała Nikola
- No
bo jak mieszkłayśmy jeszcze w Warszawie to poznałam przez internet takiego
Adama był on też Polakiem. Noi byliśmy razem, aż do dzisiaj do 18.00 ...-
powiedziałam
- Noi
co ? Co on Ci zrobił - zapytała Nikola
- ...
Nic , tylko jak dzisiaj biegałam z Tobim po parku to zachciało mi się pić i
weszłam do kawiarenki i zobaczyłam Go tam ...
-
Samego ? - przerwała Nikola
- ...
Nie , z dziewczyną. Całowali się !
Później ona mi wyjaśniła, że
koło nich siedział jej były i, że ona i
Adam się całowali, żeby jej
były był zazdrosny. I jeszcze mi powiedziała, że
jak zawsze gadała z
Adamem to mówił, że bardzo mnie kocha i, że dałby wszystko
żebym mieszkała w Paryżu. Nikola co mam robić ? - Wtuliłam się w Nikolę i
jeszcze bardziej zaczęłam płakać .
- To
ta dziewczyna to Polka ?- zapytała
- Ta,
tak - powiedziałam
- Późno
już , dokończymy tą rozmowę jutro ok ? Ja też się
zastanowię co z tym zrobić ty
też się zastanowisz. Wszystko będzie
dobrze, nie płacz - powiedziała
-
Okey , i tak jestem już zmęczona idę się umyć i idę spać. Dobranoc -
odpowiedziałam
-
Dobranoc Rybka - odpowiedziała i wyszła
________________________________
Hej
Miśki <3
Jak
myślicie co będzie dalej ?
Przepraszam Was, że tak długo nie pisałam :(
poniedziałek, 23 grudnia 2013
Rozdział
3
Z perspektywy Nikoli :
Ja i Nina usiadłyśmy razem, a przed Nami
usiedli rodzice.
- Nikolaa... ruszamy hehehe - powiedziała
Nina
- Nina ... ruszamy hihihiihi- odparłam
Wyciągnęłam słuchawki i zaczęłam słuchać
piosenek. Za to Nina wyciągnęła książkę i zaczęła czytać.
Po 20 minutach zobaczyłam, że Nina śpi.
Wzięłam książkę z jej rąk i włożyłam do torebki podręcznej. Mama się do nas
odwróciła i się uśmiechnęła. Po 3 godzinach lotu musiałam budzić Ninę.
- Nina wstawaj, lądujemy - powiedziałam
- Taaak już ?- zapytała Nina
-Tak lecimy już 3 godziny - powiedziałam
- Ale szybko mi to zleciało - powiedziała
Nina
Z całą rodziną wysiadłam z samolotu.
- No to teraz jedziemy do naszego nowego
domu -powiedział tata
- TatoO, a czym my tam pojedziemy ?-
zaśmiałam się
- TAXI - powiedział tata
- A za ile będzie - zapytała Nina
- Mówisz i masz hehehehe , wsiadajcie -
powiedział tata
Wszyscy weszliśmy do TAXI.
- Tato, a dlaczego my się tak w ogóle
przeprowadzamy ?- zapytał Nina
- Dostałem tutaj lepszą propozycję na
pracę i o wiele korzystniejszą, więcej będę zarabiał itd.- odpowiedział
- Od kiedy będziemy chodzić do szkoły ? -
zapytałam
- Jutro już pójdzimy załatwić zgoda ?-
odparła mama
- Tak jeeest kapitanie - powiedziałam
- Oj wy moje wariatki kochane -powiedziała
mama
Taxi nagle się zatrzymała
- Wysiadamy - powiedział tata
Tata zapłacił taksówkarzowi i weszliśmy do
naszego nowego jednorodzinnego domu.
-Łaaaaaał-
krzyczałam
-
Ojej jaki piękny - powiedziała Nina
Od
razu z Niną pobiegłyśmy do swoich pokoi.
-
Nina, Nina, Nina, pacz jaki piesek,i jaki cudowny pokój - krzyczałam
-
Taaak? Ja też mam pieska, i śliczny pokój - powiedziała Nina
- Jak
nazwiesz swojego pieska ? - zapytałam
-
Tobi, a ty ?- odpowiedziała mi Nina
- U
mnie na obroży jest imie, Dora - powiedziałam
- To
znaczy, że ma na imie Dora - odparła Nina
Dziewczyny
po chwili poszły do łazienki.
-
Jejć - powiedziała Nina
-
Ojej - powiedziałam
-
Wanna z chydromasażem - powiedziała Nina
- I
prysznic też - odparłam
ŁAZIENKA
Za to
mama nie mogła się napatrzeć na sypialnie, kuchnię i salon.
Razem
z Niną wyszłyśmy na taras. Zobaczyłyśmy tam basen ale nie było wody bo była
zima.
Nagle
tata podszedł do dziewczyn.
-
Podobają się pieski ?- zapytał
-
Taaak, bardzo - odpowiedziałyśmy
Dziewczyny
zaczęły przytulać tatę. Ja szybko pobiegłam na górę bo przypomniało mi się, że
miałam zadzwonić do Fabiana . Wzięłam talefon, wybrałam numer do Fabiana i
zadzwoniłam.
- O
hej Nikola. Dolecieliście szczęśliwie?- zapytał się mnie
-
Hej. Tak. Podróż była przyjemna. Jesteśmy już w domu.- odpowiedziałam
- O
to dobrze na jakiej dzielnicy mieszkacie?- zapytał Fabian
- Hmm
czkeja nie wiem , zapytam taty - powiedziałam
_________________________
-
TAAAATO!- krzyknęłam
- Tak
córciu ?!- odkrzyknął
- Na
jakiej dzielicy mieszkamy ?- zapytałam
- Na
Bulwarze Haussmanna - odpowiedział
-
Okey dziękuje- powiedziałam
__________________________
-
Hehehe jestem już, ja mieszkam na Bulwarze Haussmanna - powiedziałam
-
Taaaak ? Ja mieszkam bardzo blisko, na przeciwko tej dzielnicy - powiedział
-
Ojej. Bardzo fajnie. Może spotkalibyśmy się dziś lub jutro ?- powiedziałam
-
Okey, to dzisiaj ? Zaraz ?- zapytał
-
Okey - powiedziałam
-
Tylko w jakim ty domu mieszkasz hmm, jak trafić dokładnie - powiedział
-
Hmm, mieszkam w takiej Villi hehehe, pomogło coś ?- zapytałam
-
Taaak! Bardzo, ja mieszkam gdzieś 200metrów od takiej Villi białej, ale nie
wiem czy to ta-powiedział
-
Najprawdobniej tak, dokładnie to mieszkam na dzielnicy Bulwarze Haussmanna
25/4-powiedziałam
- Oo
tak , to napewno jest ta, to do zobaczenia - powiedział
- Do
zobaczenia, pa, czekam -powiedziała i się rozłączyła
Nie
mogłam się nacieszyć. Do mnie do pokoju nagle weszła Nina
- Nina,
Nina ..!- krzyczałam
-
Tak, też się cieszę razem z Tobą. Fabian do Ciebie przychodzi - powiedziała
Nina
Po
chwili Nina wyszła z pokoju. I nagle Nikola usłyszała dzwonek do drzwi.
-
Nikolaa ! Ktoś do Ciebie ! - krzyknęła Nina
-
Wieeem ! - Odkrzyczałam
Szybko
zbiegłam na dół i otworzyłam drzwi.
-
Cześć - powiedział Fabian
- Hej
, wchodź - odpowiedziałam
-
Chodź muszę Cię przytulić bo stęskniłem się za Tobą - powiedział
- Ja
za Tobą też- powiedziałam i przytuliłam się do Fabiana
Nagle
zeszła Nina z góry i Fabian przestał mnie przytulać.
- Ooo
cześć Fabian, dawno się nie widzieliśmy - powiedziała Nina
-
WItam, witam . No bardzo długo już się stęskniłem za wami, a najbardziej za
Nikolą - odpowiedział zerkając na mnie
-
Hihihihi - zaśmiała się
Fabian
na przywitanie z Niną też się przytulił, ale nie tak jak z Nikolą
- Oo
cześć Fabian. Jak tam u twojej mamy ?- zapytała mama
- O
dzień dobry pani . A u mojej mamy dobrze, a jak tam u pani ?- odpowiedział i
zapytał
- Ah
u mnie też bardzo dobrze cieszę się, że spytałeś, a teraz już idę nie będę wam
przeszkadzać.- odpowiedziała i poszła
Nina
ubrała się i wyszła ze swoim Tobim na spacer. A Ja z Fabianem zostaliśmy sami.
- Hmm
chcesz coś pić ? - zapytałam
-
Chętnie - odpowiedział
- A
co ? Wodę, herbatę, kawę, sok ?- zapytałam
-Hmm
może być woda - odpowiedział
-
Okey - wlałam wody do szklanki i podałam
-
Dziękuje - odpowiedział
-
Chodźmy na górę - stwierdziłam
-
Dobrze - odpowiedział
______________________
Hej
miśki <3
Z
każdą sekundą liczba na LICZNIKU ODWIEDZAJĄCYCH wzrasta.
Dziękuje
Wam za to. Tym razem opowiadanie dłuższe.
A
więc z powodu zbliżających się Świąt chciałabym życzyć wam :
Zdrowych,
pogodnych, w gronie rodziny Wesołych Świąt.
I w
ogóle dużo szczęścia, zdrówka <3
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)


















