Rozdział
5
***NASTĘPNY DZIEŃ***
Z
perspektywy Nikoli :
Była
9.15 wzięłam telefon i zobaczyłam, że ktoś mam smsa. Odtworzyłam , a tam
zobaczyłam :
Od:
Fabian ;*
Hej i
jak tam Nina?
Dobranoc,
kolorowych snów :) :*
Od
razu się ucieszyłam. Smsa dostałam wczoraj wieczorem ale najwyraźniej już spałam,
że nie słyszałam. Ale odpisałam mu :
Hej
już lepiej :)
Dziękuje
i przepraszam, że wczoraj nie odpisałam
ale
byłam bardzo zmęczona.
Po
chwili usłyszałam, że Nina wstała i, że idzie do mnie do pokoju.
- Hej
- powiedziała Nina zaspana
- Hej
jak tam lepiej już ?- zapytałam
-
Taak przemyślałam sobie i dam mu jeszcze jedną szansę - powiedziała z uśmiechem
Nina
- No
właśnie każdy zasługuje na drugą szansę - powiedziałam
-
Właśnie, chodźmy idziemy robić śniadanie. Mmm w nowej kuchi hehe - powiedziała
Nina
-
Okey ale ja najpierw idę się ubrać - powiedziałam
-
Oki, ja też już sobie przygotuje ciuchy - powiedziała Nina
***10
minut później***
Razem
z Niną byłyśmy już ubrane. Zeszły na dół zobaczyłyśmy przez uchylone drzwi, że
mama jeszcze śpi , a tata chyba już do pracy pojechał.
- Hmm
co robimy na śniadanko - zapytała Nina
-
Ehmm może gofry ? - zapytałam
- Ooo
dobra myśl hehehe- odpowiedziała
Zabrałam
się do pracy i wyciągnęłam : mleko, jajko, mąkę, proszek do pieczenia , olej.
Zaczęły robić.
- Co
do picia przygotować ? - zapytała Nina
- Hmm
ja chcę kawę, ty też mama też .. no to kawę - powiedziałam
- Ok.
- odpowiedziała
Nagle
usłyszałyśmy dzwonek do drzwi.
-
Spodziewasz się kogoś o tej porze ? - zapytała Nina
- Ja
nie, a ty ? - zapytałam
- Ja
też nie - odpowiedziała
W
drzwiach stał Adam z kwiatami.
- Hej
- powiedział Adam
- Hej
, co ty tutaj robisz ? Skąd wiesz gdzie mieszkam ?- zapytała zdziwiona Nina
-
Koleguję się z Fabianem i wiem, że ma kontakt z twoją siostrą i mi powiedział -
oznajmił Adam
- Aha
, wchodź . - powiedziała Nina
-
Proszę to dla Ciebie - wręczył Ninie kwiaty i podłużne pudełeczko .
-
Dziękuje - powiedziała i przytuliła Adama
- Proszę - odpowiedział
-
Jeej jakie piękne - Nina otworzyła czerwone pudełeczko
-
Właśnie bałem się, że Ci się nie spodoba - powiedział
- Nie
spodoba ? Oszalałeś ? Jest piękne - powiedziała
Adam
i Nina poszli na górę sobie wszystko wyjaśnić. Za to Ja robiłam dalej gofry i
cieszyłam się, że Adam i Nina się pogodzili. Nagle wstała mama
- Hej
córciu - powiedziała
- Hej
mamusiu - odpowiedziałam
- Ooo
takie poranki to ja bym mogła mieć codziennie hehe - powiedziała uśmiechnięta
mama
-
Hehehe będziesz miała - powiedziałam
-
Żartowałam - powiedziała mama
- Hmm
mamusiu kiedy idziemy załatwić szkołę -
zapytałam
-
Dzisiaj - powiedziała
- O
której - zapytałam
- A
która jest już ? - zapytała mama
-
10.45 - powiedziałam
- Już
? Oho to zaspałam hihihi - powiedziała mama
- Aj
tam . Nie zaspałaś. No to o której idziemy ? - zapytałam
- O
13 wyjedziemy - powiedziała
-
Okey , to ja teraz szybko idę z Tobim i Dorą na spacer - powiedziałam
- A
właśnie gdzie Nina ? - zapytała zdziwiona mama
- Hm
u góry z Adamem . - powiedziałam i poszłam do przed pokoju
- Z
Adamem ? - zapytała
- Ah
mamo nasze sobie sprawy, długo mówić tak sobie Nina poznała go przez neta byli
razem , ona go wczoraj zobaczyła jak się całuję z inną ale wszystko się
wyjaśniło. Nie ma się o co martwić - powiedziałam
- Aha
dobrze idź, idź z Tobim i Dorcią na spacerek - powiedziała
Nina
i Adam pogodzili się i znowu są razem. Ja za to zaszłam po Fabiana i poszliśmy razem.
- Hej
Fabianku hihihi - powiedziałan
- Hej
Nikolka hehehe - powiedział i przytulił mnie
-
Idziemy do parku ? Tylko, że ja o 12.30 muszę być już w domu. - powiedziałam
-
Czemu ?- zapytał
- Bo
o 13.00 idę z mamą załatwić szkołe - powiedziałam
- A
gdzie będziesz chodzić ? - zapytał
- Nie
wiem - odpowiedziałam
- Aha
, jak chcesz to mogę Was zaprowadzić tam gdzie ja chodzę - zaproponował
-
Okey to zadzwonię do ciebie - powiedziałam i dałam Fabianowi smycz od Tobiego
Nina
odprowadziła Adama do drzwi .
-
Papapa - powiedział Adam i pocałował Ninę
- Pa,
kocham cię - powiedziała
- Ja
ciebie też - powiedział i wyszedł.
Ja z
Fabianem pomału się zbieraliśmy i szliśmy do domu.
Była
godzina 12.15, biegliśmy z pieskami i było bardzo ślisko na chodniku. I się
wywróciłam.
- Ałć
moja pupa - powiedziałam
-
Nikola nic Ci nie jest ?-zapytał
-
Hahahaha nie tylko tyłek mnie boli heh - śmiałam się
-
Hahahahaha tyle dobrze, że tylko tyłek hihihi- żartował
-
Chodźmy mam 10 minut na dotarcie bo jeszcze muszę się ogarnąć itd. -
powiedziałam
-
Okey. Ja też się ogarnę i przyjdę co Ciebie - powiedział oddał pieska i poszedł
do siebie do domu .
-
Okey , do zobaczenia - powiedziałam i weszłam do domu
Nina
nie mogła się doczekać żeby zobaczyć swojego pieska. Szykowała ciuchy do
"szkoły"
- Oo
jesteście!! - ucieszyła się
-
Hihi jesteśmy, i jak tam z Adamem - zapytałam
-
Jestem z nim - szepnęła
-
Jejejejeje jak fajnie . - powiedziała
- Nio
hihihi - powiedziała
- Idę
się szykować , Fabian z Nami pójdzie i pokarzę nam szkołe - powiedziałam
- Oo
to super. - powiedziała i odeszła
Wzięła
ciuchy i poszłam się umyć.
Nina
usłyszała dzwonek do drzwi. Był to Fabian. Zaprosiła go do środka.
- Hej
- powiedział
- Hej
, Nikola się kąpię - powiedziała
-
Hihihi modnisia - zażartował
- Heh
dla ciebie się tak stroi - zażartowała
-
Hahaha pewnie - powiedział
-
Fabian ty kolegujesz się z Adamem Nowakiem ? - zapytała
-
Taaak ! To jest mój ziomuś heh - powiedział
- I
ty podałeś mu nasz adres ? - zapytała
- Tak
, a coś nie tak ? - zapytał
-
Nie, nie, dziękuje ci właśnie za to
- krzyknęła
- Uff
to dobrze bo myślałeś, że coś nie tak heh - powiedziała
- Nie
no coś ty. Oo patrz o to twoja dama hehe - powiedziała
-
Hahaha bardzo śmieszne - powiedziała Nikola
- Hej
piękna - powiedział Fabian i przytulił ją
Do
salonu weszła mama :
- Oo
Fabian jedziesz z nami ?- zapytała
- Tak
- powiedział
- O
to dobrze - powiedziała
-
Hihi - odpowiedział
-
Jedźmy - powiedziała mama
Wszyscy
wyszli z domu i poszli do samochodu.
***20 minut później***
Nina,
Nikola, Fabian i mama byli już po szkołą. Wszyscy weszli do sekretariatu i mama
zaczęła rozmawiać z dyrektorem. Okazało się, że do szkoły pójdą dopiero za
tydzień w poniedziałek. A dopiero był poniedziałek. Dziewczyny się ucieszyły,
że mają jeszcze trochę czasu na oswojenie się w Paryżu . Nina będzie chodziła
do klasy 2b liceum, a Nikola do 1b liceum . Nikola bardzo się ucieszyła gdy
dowiedziała się, że będzie chodziła do klasy z Fabianem. Nina trochę się
zasmuciła bo nikogo nie zna . Do szkoły miały na 10.00
- Ah
wyśpimy się w Polsce miliśmy na 8.00 - powiedziała Nikola
- Heh
no właśnie - powiedziała Nina
Wyszli
ze szkoły.
-
Dziewczynki pozwolimy sobie na małe zakupy, co nie hehehe - powiedziała mama
- Ooo
tak - krzyknęła Nikola
-
Pewnie mamusiu - powiedziała
- A
ty Fabian co będziesz z Namo czy jedziesz do domu ? - zapytała Nikola
- Jadę
do domu autobusem, bo koledzy do mnie przyjażdżają. Zobaczy się jutro ok ?-
powiedział
- Ok.
- powiedziała i przytuliła się mocno do Fabiana .
Mama
się bardzo im przyglądała
-
Pasują do siebie co nie Nina - szepnęła i się zaśmiała
-
Pewnie - szepnęła
Fabian
poszedł na przestanek , a wszystkie trzy weszły do centrum handlowego.
- Wow
mamo jakie piękne buty, kupisz mi ? Pliss - powiedziała Nikoli
-
Kupię kupię . - odpowiedziała mama
***2 godziny później***
Mama,
Nikola i Nina wróciły do domu.
Nina
kupiła sobie :
A
Nikola kupiła sobie :
_________________________________________
Hej
Rybcie <3
Już
niedługo ROZDZIAŁ 6
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)








