poniedziałek, 23 grudnia 2013

Rozdział 3
Z perspektywy Nikoli :
Ja i Nina usiadłyśmy razem, a przed Nami usiedli rodzice.
- Nikolaa... ruszamy hehehe - powiedziała Nina
- Nina ... ruszamy hihihiihi- odparłam
Wyciągnęłam słuchawki i zaczęłam słuchać piosenek. Za to Nina wyciągnęła książkę i zaczęła czytać.
Po 20 minutach zobaczyłam, że Nina śpi. Wzięłam książkę z jej rąk i włożyłam do torebki podręcznej. Mama się do nas odwróciła i się uśmiechnęła. Po 3 godzinach lotu musiałam budzić Ninę.
- Nina wstawaj, lądujemy - powiedziałam
- Taaak już ?- zapytała Nina
-Tak lecimy już 3 godziny - powiedziałam
- Ale szybko mi to zleciało - powiedziała Nina
Z całą rodziną wysiadłam z samolotu.
- No to teraz jedziemy do naszego nowego domu -powiedział tata
- TatoO, a czym my tam pojedziemy ?- zaśmiałam się
- TAXI - powiedział tata
- A za ile będzie - zapytała Nina
- Mówisz i masz hehehehe , wsiadajcie - powiedział tata
Wszyscy weszliśmy do TAXI.
- Tato, a dlaczego my się tak w ogóle przeprowadzamy ?- zapytał Nina
- Dostałem tutaj lepszą propozycję na pracę i o wiele korzystniejszą, więcej będę zarabiał itd.- odpowiedział
- Od kiedy będziemy chodzić do szkoły ? - zapytałam
- Jutro już pójdzimy załatwić zgoda ?- odparła mama
- Tak jeeest kapitanie - powiedziałam
- Oj wy moje wariatki kochane -powiedziała mama
Taxi nagle się zatrzymała
- Wysiadamy - powiedział tata
 Tata zapłacił taksówkarzowi i weszliśmy do naszego nowego jednorodzinnego domu.
Nasz nowy dom .
-Łaaaaaał- krzyczałam
- Ojej jaki piękny - powiedziała Nina
Od razu z Niną pobiegłyśmy do swoich pokoi.
- Nina, Nina, Nina, pacz jaki piesek,i jaki cudowny pokój - krzyczałam
Pokój Nikoli
Piesek Nikoli

- Taaak? Ja też mam pieska, i śliczny pokój - powiedziała Nina
Pokój Niny
Piesek Niny 
- Jak nazwiesz swojego pieska ? - zapytałam
- Tobi, a ty ?- odpowiedziała mi Nina
- U mnie na obroży jest imie, Dora - powiedziałam
- To znaczy, że ma na imie Dora - odparła Nina
Dziewczyny po chwili poszły do łazienki.
- Jejć - powiedziała Nina
- Ojej - powiedziałam
- Wanna z chydromasażem - powiedziała Nina
- I prysznic też - odparłam
ŁAZIENKA

Za to mama nie mogła się napatrzeć na sypialnie, kuchnię i salon.
Kuchnia


Salon

Sypialnia

Razem z Niną wyszłyśmy na taras. Zobaczyłyśmy tam basen ale nie było wody bo była zima.


Taras


Nagle tata podszedł do dziewczyn.
- Podobają się pieski ?- zapytał
- Taaak, bardzo - odpowiedziałyśmy
Dziewczyny zaczęły przytulać tatę. Ja szybko pobiegłam na górę bo przypomniało mi się, że miałam zadzwonić do Fabiana . Wzięłam talefon, wybrałam numer do Fabiana i zadzwoniłam.
- O hej Nikola. Dolecieliście szczęśliwie?- zapytał się mnie
- Hej. Tak. Podróż była przyjemna. Jesteśmy już w domu.- odpowiedziałam
- O to dobrze na jakiej dzielnicy mieszkacie?- zapytał Fabian
- Hmm czkeja nie wiem , zapytam taty - powiedziałam
_________________________
- TAAAATO!- krzyknęłam
- Tak córciu ?!- odkrzyknął
- Na jakiej dzielicy mieszkamy ?- zapytałam
- Na Bulwarze Haussmanna - odpowiedział
- Okey dziękuje- powiedziałam
__________________________
- Hehehe jestem już, ja mieszkam na Bulwarze Haussmanna - powiedziałam
- Taaaak ? Ja mieszkam bardzo blisko, na przeciwko tej dzielnicy - powiedział
- Ojej. Bardzo fajnie. Może spotkalibyśmy się dziś lub jutro ?- powiedziałam
- Okey, to dzisiaj ? Zaraz ?- zapytał
- Okey - powiedziałam
- Tylko w jakim ty domu mieszkasz hmm, jak trafić dokładnie - powiedział
- Hmm, mieszkam w takiej Villi hehehe, pomogło coś ?- zapytałam
- Taaak! Bardzo, ja mieszkam gdzieś 200metrów od takiej Villi białej, ale nie wiem czy to ta-powiedział
- Najprawdobniej tak, dokładnie to mieszkam na dzielnicy Bulwarze Haussmanna 25/4-powiedziałam
- Oo tak , to napewno jest ta, to do zobaczenia - powiedział
- Do zobaczenia, pa, czekam -powiedziała i się rozłączyła

Nie mogłam się nacieszyć. Do mnie do pokoju nagle weszła Nina
- Nina, Nina ..!- krzyczałam
- Tak, też się cieszę razem z Tobą. Fabian do Ciebie przychodzi - powiedziała Nina

Po chwili Nina wyszła z pokoju. I nagle Nikola usłyszała dzwonek do drzwi.
- Nikolaa ! Ktoś do Ciebie ! - krzyknęła Nina
- Wieeem ! - Odkrzyczałam
Szybko zbiegłam na dół i otworzyłam drzwi.
- Cześć - powiedział Fabian
- Hej , wchodź - odpowiedziałam
- Chodź muszę Cię przytulić bo stęskniłem się za Tobą - powiedział
- Ja za Tobą też- powiedziałam i przytuliłam się do Fabiana
Nagle zeszła Nina z góry i Fabian przestał mnie przytulać.
- Ooo cześć Fabian, dawno się nie widzieliśmy - powiedziała Nina
- WItam, witam . No bardzo długo już się stęskniłem za wami, a najbardziej za Nikolą - odpowiedział zerkając na mnie
- Hihihihi - zaśmiała się
Fabian na przywitanie z Niną też się przytulił, ale nie tak jak z Nikolą
- Oo cześć Fabian. Jak tam u twojej mamy ?- zapytała mama
- O dzień dobry pani . A u mojej mamy dobrze, a jak tam u pani ?- odpowiedział i zapytał
- Ah u mnie też bardzo dobrze cieszę się, że spytałeś, a teraz już idę nie będę wam przeszkadzać.- odpowiedziała i poszła
Nina ubrała się i wyszła ze swoim Tobim na spacer. A Ja z Fabianem zostaliśmy sami.
- Hmm chcesz coś pić ? - zapytałam
- Chętnie - odpowiedział
- A co ? Wodę, herbatę, kawę, sok ?- zapytałam
-Hmm może być woda - odpowiedział
- Okey - wlałam wody do szklanki i podałam
- Dziękuje - odpowiedział
- Chodźmy na górę - stwierdziłam
- Dobrze - odpowiedział
______________________
Hej miśki <3
Z każdą sekundą liczba na LICZNIKU ODWIEDZAJĄCYCH wzrasta.
Dziękuje Wam za to. Tym razem opowiadanie dłuższe.
A więc z powodu zbliżających się Świąt chciałabym życzyć wam :
Zdrowych, pogodnych, w gronie rodziny Wesołych Świąt.

I w ogóle dużo szczęścia, zdrówka <3

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Rozdział 2
                                           ***NASTĘPNY DZIEŃ***
Była godzina 8.50 Nina nie spała i wbiegła do pokoju Nikoli.
- Ejjjj co ty śpisz ?- krzyczała Nina
- Łaah co ty robisz jest dopiero 8.51 ja miałam budzik ustawiony na 9.15- powiedziała zaspana Nikola
- Chodź uszykujemy śniadanie dla mamy- powiedziała Nina
- Okey ale idę się najpierw idę się ubrać. - powiedziała Nikola
-Oki. - powiedziała Nina
Nikola wzięła ciuchy i poszła do łazienki się ubrać.
zestaw Nikoli , w który się ubierze

Nina też przygotowała sobie już ciuchy.
zestaw ciuchów Niny

Nikola wyszła z łazienki i zeszła na dół zacząć robić śniadanie. Nina poszła się ubrać. Nikola wymyśliła na śniadanie naleśniki. Wyjęła : mleko, jajko, mąkę, olej i trochę soli na łyżeczce. Mleko wlała do miski, chciała wbić jajko do miski ale upuściła na podłogę i się rozbiło. Nikola zaczęła się śmiać, a Nina stała na schodach i się śmiała razem z nią. Nikola kontynuowała robienie ciasta na naleśniki, a Nina sprzątała rozbite jajko. Nikola usmażyła już naleśnik, naszykowała do stołu, mama wyszła z sypialni i się uśmiechnęła.
- Cześć Mamusiu - powiedziały
- Dzień dobry córeczki - odpowiedziała mama
- Z czym chcesz naleśniki z dżeme, nutellą czy bitą śmietną i owocami ?-zapytała Nina
- Hmm co za propozycja hihihihi - powiedziała mama
- Hehehehe pewnie - powiedziała Nikola
- No dobrze to z dżemem - powiedziała mama
Wszystkie zaczęły jeść.
- O której wyjeżdżamy ?- zapytała Nikola
- O 10.50 - powiedziała mama
- Mhm - powiedziała Nikola
- Wolimy być wcześniej z tatą - powiedziała mama
- Aaa właśnie gdzie tata ?- zapytała Nina
- Tata już o 7 rano pojechał na zakupy. Po prowiant na drogę - powiedziała mama
- To tak długo jest ?- zapytała Nikola
- Tak bo miał jeszcze gdzieś tam zajechać - powiedziała mama
- Aha. - odparła Nikola
Była godzina 10.08 Nikola pozmywała naczynia i poszła na górę.
Nikola i Nina znosiły pomału walizki na dół. Nikola zerknęła na zegarek i zobaczyła, że jest już godzina 10.30. Nina i Nikola ubrały już buty. Nagle do domu wszedł tata.
- Jesteś głodny ?- zapytała mama
- Nie. Jedźmy już.- odpowiedział tata
Dziewczyny ubrały się na dwór.
Ubiór zimowy Niny



Ubiór zimowy Niny

Wyszli na dwór. Było bardzo zimno. Śnieg "chrupał" pod nogami. Cała rodzina wsiadła do samochodu.
***15 minut później***
Dojechali na lotnisko. Ich samolot czekał już. Przed wejściem do samolotu przeszukiwali ich. Po 5 minutach weszli na port samolotowy.
_________________________________
Hej !:)
Przepraszam , że taki krótki ale rozplanowałam
więcej na ROZDZIAŁ 3  ;(

Dziękuje wam, że odwiedzacie mój blog :)
Z każdą sekundą odwiedzających wzrasta !
DZIĘKUJE BaRDZO ;*
Bohaterowie :

Nina
Ma 18 lat jest miła, ale nie da sobą manipulować, walczy o swoje.
Urodziła się 20.Grudnia.1995r.
Ma siostrę Nikole.



 

















Nikola
Ma 17 lat jest uprzejmą nastolatką zawsze można ją spotkać 
z uśmiechem na twarzy.
Urodziła się 15.Października.1996r.









Fabian
Ma 17 lat mieszka w Paryżu. Jest miły, ładny.
Urodził się 25.Kwietnia.1996r.







I jeszcze kilku pobocznych :)

piątek, 13 grudnia 2013

Rozdział 1

Rozdział 1

Z perspektywy Niny :

Wstałam dzisiaj o 9.15 wystraszyłam się, że zaspałam do szkoły. Ale zeszłam na dół zobaczyłam, że mama z Nikolom już szykowały śniadanie. Usiadłyśmy do stoły we trzy bo tata pojechał na zakupy. Zjadłyśmy śniadanie i z Nikolom poszłyśmy do swoich pokoi. Nagle Nikola do mnie przyszła i powiedziała :

- Ejj nie słyszysz rodzice Nas wołają ! - krzyczała Nikola

Nina ściągnęła słuchawki i krzyknęła 
Coo ? Nic nie słyszałam.
- Chodź rodzice Nas wołają.
- Coś się stało czy co ? - zapytała Nina
- Nie wiem chodźmy ! - powiedziała Nikola

Nagle z dołu dochodziły głosy :
- Dziewczynki pośpieszcie się musimy Wam coś bardzo ważnego powiedzieć - krzyknęli rodzice 
- Już, już idziemy - powiedziała Nina

Dziewczyny zeszły na dół.

- Usiądźcie - powiedział tata 
- Mamo co się stało ? - zapytała Nikola
- Dziewczynki musimy wam coś powiedzieć- powiedziała mama
- Mamo, tato no mówcie, a nie trzymacie nas w niepewności - powiedziała Nikola 
- Wyprowadzamy się - powiedzieli
- Coo ? - powiedziała Nina
- Jak to, gdzie ?- dodała Nikola
- Do Paryża - powiedział tata
- Ale dlaczego ?- zapytała Nikola zalana łzami
- Musimy - powiedziała mama
- Nie musimy ! Zrozumcie, że ja tutaj mam przyjaciół, których nie mogę zostawić!- krzyknęła ze smutkiem Nikola 
- Nikola uspokój się ! Będzie dobrze, tam też poznamy nowych ludzi - powiedziała Nina
- Ale tych znam od najmłodszych lat !- krzyknęła Nikola
- Czemu ty od razy trzymasz się złej myśli. Będziemy, przecież odwiedzać Warszawę, prawda mamo?- powiedziała Nina
- Jasne będziemy odwiedzać Warszawę co pół roku - powiedziała mama
- No widzisz Nikola nie smuć się, głowa do góry - powiedziała Nina 

 - No dobrze - powiedziała Nikola
- A kiedy wyjeżdżamy ? - zapytała Nina
- Jutro o 11.30 mamy samolot - powiedziała mama
- Okey to ja idę do pokoju po ciuchy i idę się ubrać w końcu hehe - powiedziała Nina
- To ja też - powiedziała Nikola
Nikola poszła do do siebie do pokoju przytuliła się do poduszki i jeszcze bardziej zaczęła płakać. Nagle do pokoju weszła Nina.
- Nikola nie płacz,przecież w Paryżu też mamy przyjaciół. Pamiętasz mieszka tam ten twoje ciacho hihihihi. Miał na imie hmmm - powiedziała Nina
- Fabian, miał na imie - dopowiedziała Nikola
- No właśnie !- powiedziała Nina
- Hmm no tak będę bliżej niego, wtedy jak on mi napsiał, że się wyprowadza do Paryża to też płakałam. Ehh już nie płaczę hehehe. No to co musimy się ubrać i zaczynamy się pakować ?- powiedziała Nikola
- Tak jest! Idę się ubrać
Nina wzięła ciuchy i poszła się ubrać
zestaw, który wybrała Nina

- Zmykaj się ubierać,a ja już sobie przygotuje walizki - powiedziała Nikola
- Oki.- powiedziała Nina
Nikola wyciągnęła walizki i zaczęła się pakować. Nagle usłyszała dźwięk dobiegający z łazienki :
- Oł jea, ojej, jupii
-Hahahaha -zaczęła się śmiać Nikola
Nikola nagle usłyszała dzwoniący do niej telefon . Wzięła telefon do ręki i zobaczyła, że to Fabain. Uśmiechnęła się o szybko odebrała.
- Halo, haloo Fabian - mówiła
- Oo cześć Nikola - powiedział
- A no cześć, co się stało, że zadzwoniłeś ? - zapytała
-Słyszałem, że się przeprowadzasz do Paryża - powiedział
- Hmm no tak, a skąd wiesz ?- zapytała ze zdziwieniem
- Twoja mama się koleguję z moją mamą noi rozmawiały przez telefon i twoja mama mówiła - powiedział Fabian
- Aha no dobra Fabian przepraszam ale muszę kończyć, wiesz muszę się pakować i te sprawy- powiedziała
- Okey rozumiem, rozumiem, jak będziesz w Paryżu to zadzwoń oprowadzę Cię trochę- powiedział
- Hihihihi okey, zapamiętam i napewno skorzystam - powiedziała z radością Nikola
- Hehehe- zaśmiał się Fabian
- Dobra pa - powiedziała Nikola
Pa- odpowiedział
Nikola się rozłączyła i zaczęła skakać po łóżku z radości. Nina weszła do Nikoli do pokoju.
- Nikola co się stało ? - zapytała zdziwiona Nina
- Fabian, dzwonił, Fabian dzwonił, Fabian dzwonił do mnie !- krzyczała z radością Nikola
- Fabian  ? Co chciał ?- zapytała Nina
- Mama powiedziała jego mamie, że się przeprowadzamy do Paryża i obiecał mi, że mnie oprowadzi po Paryżu - powiedziała Nikola
- Jejejejeje fajnie, a teraz idź się przeprać, a nie w piżamnie chodzisz! Widzisz, która godzina?-powiedziała Nina
- Co już 12.45 ???- zdziwiła się Nikola
- Noo .!- powiedziała Nina
- Okey idę wziąć ciuchy i pójdę do łazienki - powiedziała
Nikola wzięła ciuchy i poszła się ubrać.
zestaw który wybrała Nikola
Nina w tym czasie jak Nikola się ubierała zaczęła się pakować. Cieszyła się bardzo z tej przeprowadzki. Nikt o tym nie wiedział, że Nina kiedyś poznała chłopaka z Paryża. Był on też Polakiem. Dlatego nie zdenerwowała się kiedy rodzice powiedzieli o przeprowadzce do Paryża. Miał na imie Adam. Jeszcze dzisiaj z nim pisała. Nagle Nina postanowiła nie napisać Adamowi, że będziesz miszkała w Paryżu. Chciała mu zrobić niespodziankę. 
Nikola wyszła z łazienki. Mama zawołała Ninę i Nikolę na obiad. Zbiegły szybko na dół wszyscy usiedli do stołu.
- Smacznego - powiedziała mama
- Dziękuje - powiedziały
- Jak tam spakowane ?- zapytała mama
- Nie do końca - odpowiedziała Nina
- Dziękuje było pyszne - powiedziała Nikola o poszła do góry się do końca spakować.
Był już godzina 17.30 Nikola pakowała już ostatnie rzeczy. Nagle rzuciła się na łóżko i mruknęła pod nosem "uff koniec". Nikola była bardzo zmęczona. Wzięła piżamę i poszła się wykąpać.
Piżama Nikoli

Nina już się kończyła pakować. Do Niny zadzwoniła jej przyjaciółka Majka
- Hej - powiedziała Nina
- Hej - powiedziała Majka
- Co tam ? - zapytała Nina
- A dobrze, a u Ciebie ?- zapytała Majka
- Genialnie, hmm wiesz już, że się wyprowadzam ?- powiedziała Nina
- Cooo ? Nie, nie wiedziałam. A gdzie ?- zapytała Majka
- Do Paryża ale co pół roku będę w Warszawie - oznajmiła Nina
- Aha, chociaż dobrze, że co pół roku - powiedziała Majka
- Wiesz co Majeczka ja muszę kończyć, pa- powiedziała Nina
- Pa Ninuś - odpowiedziała Majka i się rozłączyła
Nikola wyszła z łazienki była godzina 18.10. Nina wzięła piżamę i poszła do łazienk.
Piżama Niny

Nikola wzięła słuchawki i zaczeła słuchać "Patricia Kazadi- Przerywam Sen", a później "Antynarkotykowa- Bezpieczne pisoenk- Magdalena Dogiel", zacząły jej spływać łzy po policzku, ale szybko się otrząsnęła i się uśmiechnęłą. Zachciało jej się spać. Ustawiła budzik na 9.10 i poszła spać. Po chwili weszła Nina.
- Dobranoc - powiedziała Nina
- Dobranoc do jutra - odpowiedziała Nikola
Nina wyszła z pokoju ale usłyszała jak Nikola ją woła.
- Ejj Nina ! Nina !- krzyczała Nikola
- Hahaha co ? - zaśmiała się Nina i zapytała
- Jutro Paryż - powiedziała szczęśliwa Nikola
- Nie mogę już się doczekać, dobranoc - powiedziała Nina
- Dobranoc - odpowiedziała Nikola
________________________

Hej, jestem tu nowa. 
Mam nadzieję, że was zachęcę do czytania
już po pierwszym rozdziale.

:)))
Komentujcie :*