wtorek, 7 stycznia 2014

Rozdział 4
Z perspektywy Niny :
                                 ***TEN SAM DZIEŃ***
Fabian z Nikolą poszli do pokoju. Fabian zaczął opowiadać Nikoli 
jakie są pierwsze dni w Paryżu, szkoła itd.
Za to ja biegałam z Tobim na smyczy po parku. Nagle weszłam do 
kawiarenki gdzie można wchodzić z psami. Zobaczyłam tam 
Adama i jakąś dziewczynę. Postanowiłam jej się przyjrzeć. 
Weszłam do środka i nie mogłam uwierzyć, że mój chłopak całuję się z inną dziewczyną !

- Ty draniu jeden, miałeś zamiar mnie cały czas okłamywać ? Tak, tak teraz pewnie powiesz, że mnie nie znasz... - krzyczałam jak opętana
- Nina ? Ninaa ? - mówił Adam
- Tak ja i co z tego ? - Nie mogłam się uspokoić
- Ale co ty tutaj robisz ? - zapytał przerażony
- Mieszkam jak nie wiesz co !!- krzyknęłam
- Ale co ? Od kiedy ? Czemu mnie nie poinformowałaś ? - zapytał
- Od dzisiaj od kilku godzin. Nie poinformowałam Cię bo chciałam 
Ci zrobić niespodzienkę, a co ja tu widzę ?... jak Adaś z inną 
dziewczyną się całuję - krzyknęłam i wyszłam
- Ale Nina, Nina - Adam wybiegł za Niną
- Czego ? Idź do swojej panienki - powiedziałam
- To nie tak jak myślisz ! Ja ciebie kocham - krzyczał
- Właśnie pokazałeś jak się liżesz z panieneczką - mówiłam głośno
Nagle z kawiarenki wyszła ta dziewczyna była ona Polką i zawołała mnie , ale ja nie reagowałam
- Nina ! Nina ! Nina ! - wołała nieznajoma dziewczyna
- Czego chcesz ? – Odwróciłam się i krzyknęłam
- Jak gadałam zawsze z Adamem to on powtarzał mi jak bardzo Cię 
kocha i dałby wszystko żebyś mieszkała w Paryżu - opowiedziała
- Ale ty się z Nim całowałaś  - odpowiedziałam
- Tak dlatego, że tam obok siedział mój były i chciałam żeby on był 
zazdrosny - powiedziała z uśmiechem na twarzy
- Serio ? - zapytałam i spojrzałam na Adama
- Taaak ! - krzyknął Adam
- Nie wiem . Muszę sobie wszystko przemyśleć - powiedziałam i odeszłam
- Okey pa - odpowiedzieli razem
Nikola i Fabian leżeli na łóżku i się uśmiechali do siebie.
- Co robimy ? - zapytała Niki
- Hm nie wiem , pobawmy się z twoim pieskiem - zaproponował
- Oo niezła myśl - powiedziała
- Jak ma na imie - zapytał
- Dora - powiedziała
- Ładnie , Nina też ma suczkę ? - zapytał
- Nie Nina ma samca - powiedziała
- Aha, a jak jej piesek się nazywa ? - zapytał znowu
- Tobi - odpowiedziała
- Aha. Idziemy się gdzieś przejść z Dorą ? - zapytał
- Ooo chętnie .- powiedziała
- No to weź smycz i chodźmy . - powiedział
Nikola wzięła smycz i zeszli na dół. Ubrali się i wyszli. Kiedy szli przez swoją ulicę spotkali zapłakaną mnie  z Tobim.
- Nina co się stało ? - zapytała przerażona
- Nic , idźcie dalej i nie przejmujcie się mną - powiedziałam i szłam dalej
- Nina ! Nie ja Ciebie tak nie zostawię - powiedziała
- Idź ! - krzyknęłam
- Nie ! Fabian zrozumiesz mnie jak nie pójdę ? - zapytała Fabiana
- Tak, tak idź pogadaj z Niną , jutro do Ciebie przyjdę  - powiedział
- Ok. - Nikola przytuliła Fabiana i podbiegła do mnie.
Była godzina 19.20 weszłyśmy do domu. Całą drogę nic nie 
odezwałyśmy się do siebie. Ja ciąglę płakała,. Ściągnęłam kurtkę, 
buty, puściłam Tobiego i pobiegłam na górę do pokoju. Położyłam 
się na łóżku i jeszcze bardziej zaczęłam płakać.
- Puk, Puk - powiedziała Nikola
- Chcę pobyć sama - powiedziałam
- Nie, ja Ciebie tak nie zostawię - odpowiedziała Nikola
- Kocham Cię , dziękuje, że zawsze jesteś przy mnie - powiedziałam smutnym głosem
- Pamiętasz jak się zezłościłam wczoraj na wyjazd i płakałam ?- zapytała
- Pamiętam - powiedziałam
- I ty też byłaś przy mnie, po to mamy siebie - powiedziała i uśmiechnęła się
- Jak tam z Fabianem ? - zapytałam
- Dobrze , ale teraz nie będziemy rozmawiać o mnie i o Fabianie - powiedziała
- A o kim ? - zdziwiłam się
- O tobie kochana , czemu płaczesz ? - zapytała
- Bo bo ..- szlochałam i nie mogłam nic powiedzieć
- Spokojnie - powiedziała Nikola
- No bo jak mieszkłayśmy jeszcze w Warszawie to poznałam przez internet takiego Adama był on też Polakiem. Noi byliśmy razem, aż do dzisiaj do 18.00 ...- powiedziałam
- Noi co ? Co on Ci zrobił - zapytała Nikola
- ... Nic , tylko jak dzisiaj biegałam z Tobim po parku to zachciało mi się pić i weszłam do kawiarenki i zobaczyłam Go tam ...
- Samego ? - przerwała Nikola
- ... Nie , z dziewczyną. Całowali się !  Później ona mi wyjaśniła, że 
koło nich siedział jej były i, że ona i Adam się całowali, żeby jej 
były był zazdrosny. I jeszcze mi powiedziała, że jak zawsze gadała z 
Adamem to mówił, że bardzo mnie kocha i, że dałby wszystko 
żebym mieszkała w Paryżu. Nikola co mam robić ? - Wtuliłam się w Nikolę i jeszcze bardziej zaczęłam płakać .
- To ta dziewczyna to Polka ?- zapytała
- Ta, tak - powiedziałam
- Późno już , dokończymy tą rozmowę jutro ok ? Ja też się 
zastanowię co z tym zrobić ty też się zastanowisz. Wszystko będzie 
dobrze, nie płacz - powiedziała
- Okey , i tak jestem już zmęczona idę się umyć i idę spać. Dobranoc - odpowiedziałam
- Dobranoc Rybka - odpowiedziała i wyszła
________________________________
Hej Miśki <3

Jak myślicie co będzie dalej ?
Przepraszam Was, że tak długo nie pisałam :(

8 komentarzy:

  1. Nominowałyśmy twój blog do Liebster Award. Więcej informacji tutaj http://1dmojeopowiadanie.blogspot.com/2014/01/liebster-award.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy pomysł na opowiadanie, ale widać, że jeszcze wprawy nie masz. Powinnaś znaleźć sobie osobę do betowania, bo robisz gdzieniegdzie błędy. Pozdrawiam i weny życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz... nie będę się przejmowała twoją opinią :D
      Jak będę chciała to znajdę sobie osobę do betowania , ale przecież Ty nie będziesz mi rozkazywała, tak ?
      P.S Pozdrawiam

      Usuń
  3. Ja Ci nie rozkazuję. Po prostu doradzam, bo mam doświadczenie. Wiem co i jak. Ty na blogspot.com jesteś od niedawna. Ja miałam 2 blogi i uwczesny jest 3. Wiem, co odrzuca innych w opowiadaniach, a co przyciąga. Chciałam Ci tylko pomóc się wybić. Doradzić. Ale widocznie nie obchodzi Cię krytyka, która wyjdzie Ci na dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahahaha dobry żart ;p
      O swoich CZINKI CZINKI piszesz ? xD

      Usuń
    2. Tak, piszę o swoich CZINKI CZINKI. Piszę o Chińczykach, Koreańczykach w przyszłości o Japończykach, coś nie tak? Uwielbiam, jak mnie obgadujecie, bo wyróżniam się z tłumu. Dzięki Waszym komentarzom czuję się sławna. Wszyscy mnie rozpoznają. Co poniektórzy schlebiają mi. Podziwiają to, iż mam odwagę pokazać coś innego, a nie jak reszta brnąć w szarą rzeczywistość. Nigdy nie należałam do normalnych osób. Ale dzięki temu, nie zmieniłam się tak bardzo po wkroczeniu w świat gimbazy.
      Dobra, bo odbiegam od tematu. Dziękuję, iż uważasz mój "żart " za zabawny i udany ^^ Jednakże muszę Ci powiedzieć bolesną prawdę … to nie był żart, a ty nie potrafisz docenić czyjejś pomocy… przykro mi :'( Ale jak Ci się podobają moje żarty, to mogę Ci pare opowiedzieć jak chcesz ^^

      Do zobaczenia w szkole.
      Trenuj swoje pisanie, a wysoko zajdziesz ^^ Pozdrawiam xD

      Usuń
    3. Meh , nie będę się rozpisywała. Bo po co xd
      Nawet nie chcę mi sie tego komentować , więc :
      NIE DO ZOBACZENIE W SZKOLE -,-

      Usuń